Hit! Nowość!

W grudniu, jak tylko mieliśmy fizycznie pierwszą Kartę u siebie, moja żona pokazała swojej znajomej. Ta ogląda przez chwilę i ...

... mówi z przekonaniem:
- Można to gdzieś kupić?
Było to pierwsze zetknięcie kogoś z zewnątrz z Kartą Rozmowy Małżeńskiej. I kupiła, od razu (kupiła od nas, bo w księgarniach jeszcze nie było).
- - -
Jakiś czas później rozmawiałem ze znajomym. Pokazałem mu Kartę. On ogląda przez chwilę i mówi:
- Długo musieliście nad tym pracować.
- Mhm.
Znów chwila na przeglądanie i:
- To jest hit. To jest po prostu hit.
- - -
Mniej więcej w tym samym czasie moja szwagierka zwierzyła się nam:
- Ja jestem jakaś nienormalna. Mam taki problem, że jak coś wydaje mi się dobre, to od razu chciałabym, żeby każdy to miał albo korzystał. Na przykład ta wasza Karta Rozmowy Małżeńskiej. Od kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam, to od razu wyobrażam sobie różnych znajomych. I myślę, co tu zrobić, żeby ich namówić, bo oni MUSZĄ z tego skorzystać. Bez sensu, jakiś obłęd.
Pokiwałem ze zrozumieniem głową nad tym jej problemem i mówię:
- No wiesz, od nas nie usłyszysz, że takie podejście jest nienormalne... :)

OSTRZEŻENIE:
W przypadku nabycia i regularnego korzystania, może zniknąć egoizm, niedopowiedzenia w małżeństwie; może nastąpić większe zrozumienie między mężem a żoną. To może prowadzić do czasowej dezorientacji. :)

Hit! :)

Modest

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Korzystamy z plików cookies. Aby wyłączyć to powiadomienie wystarczy kliknąć na napis.