Incommunicabilis

Właściwością osoby jest to, że jest sobą. Nie można się zrzec tego. Ale można rozwijać!

 

Można rozwijać swoje „ja” w oblubieńczej relacji z drugą osoba. Można to robić w oblubieńczej relacji do Boga, a można również w oblubieńczej relacji małżeńskiej. Na tym blogu właśnie o to chodzi – wysubtelnić czy wyostrzyć małżeństwo (ang. spice) oznacza docelowo relację pełną otwartości żony i męża na siebie nawzajem, w której to relacji przeżywa się oddanie drugiej osoby i oddanie siebie a dzięki temu żyje się poniekąd w drugiej osobie. „Oznacza to pewną rezygnację z owego sui iuris {bycie osobowym panem samego siebie} oraz z owego alteri incommunicabilis {osobowa wolność, czyli nieprzekazywalność samego siebie}. Miłość idzie poprzez taką rezygnację,  kieruje się jednak tym głębokim przeświadczeniem, że rezygnacja ta prowadzi nie do pomniejszenia i zubożenia, ale wręcz przeciwnie – do rozszerzenia i wzbogacenia osoby. Jest to jakby prawo ‘ekstazy’ – wyjścia z siebie, aby tym pełniej bytować w drugim. W żadnej innej formie miłości prawo to nie realizuje się w sposób tak wyraźny jak w miłości oblubieńczej” (Karol Wojtyła, Miłość i odpowiedzialność, Lublin 2010, str. 112).

 

Pytanie do Ciebie: Czy żyjesz w małżeństwie jako jedno? Czy też w dalszym ciągu jesteście dwoje bez integracji? Jeśli jesteście jeszcze wciąż tylko dwoje, kurczowo trzymając się czegoś swojego, to może czas wreszcie zrobić odważny ruch i powiedzieć swojemu egoizmowi stanowcze „E, tam”. Zrobi się jaśniej.

 

M.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Korzystamy z plików cookies. Aby wyłączyć to powiadomienie wystarczy kliknąć na napis.