Rozkosze Sary – Rdz 18,12

Jest w Księdze Rodzaju fragment, który mówi o przeżywaniu rozkoszy przez Sarę, żonę Abrahama.

W ramach fascynującego fragmentu Rdz 18, kiedy to Bóg przychodzi do Abrahama w odwiedziny, napotykamy na ciekawą sytuację. Bóg siedzi przed namiotami Abrahama i rozmawia z nim. W jednym z namiotów siedzi Sara i – chcąc nie chcąc (choć zapewne bardziej chcąc) – przysłuchuje się rozmowie. Bóg mówi do Abrahama, że ten będzie miał dziecko. Na to Sara śmieje się, dodajmy – śmieje się bezgłośnie, po prostu uśmiecha się do swoich myśli. Czytelnik może wnioskować następująco: Sara miała prawo się śmiać, ponieważ była na tyle stara, że „nie miała przypadłości właściwej kobietom” a Bóg przyszedł do Abrahama jako postacie ludzkie (i z daleka tak to widziała Sara), więc nie musiała wiedzieć, że to Bóg. Jeśli zainteresował Cię ten tekst i chcesz wiedzieć więcej, to polecam przeczytanie całego rozdziału 18. Ale najpierw jeszcze doczytaj poniżej do końca...

 

Chciałbym zwrócić uwagę na coś konkretnego, co możemy wywnioskować na podstawie tego tekstu.

 

Otóż w przekładzie polskim mamy tak: „{Sara} Uśmiechnęła się więc do siebie i pomyślała: «Teraz, gdy przekwitłam, mam doznawać rozkoszy, i mój mąż starzec?»”. Wyobraź sobie, że żona Abrahama przeżywała najprawdziwszą na świecie ROZKOSZ! I o to chodzi!

 

Abraham jest nazywany – i słusznie – ojcem wiary. Jeśli już, to on pewnie raczej by się określił jako „ojciec wielkiego narodu” (bo dostał od Boga taką właśnie obietnicę). Przez Żydów jest zresztą określany jako pierwszy patriarcha. Sara jest zatem „matką wiary”, „matką wielkiego narodu”, żoną patriarchy. I okazuje się, że ta żona patriarchy 4000 lat temu ma rozkosze seksualne. Co więcej – okazuje się, że Abraham też.

Czego możemy się od niej nauczyć? Właśnie tego, że gdy się żyje z Bogiem w przyjaźni, to przeżywa się rozkosze w łóżku ze swoim mężem.

 

Po drugie z tego tekstu możemy wnioskować również to, że Sara ma je przeżywać przynajmniej przez jakiś czas również w starości. Ta druga konstatacja jest nie mniej doniosła dla świadomości małżonków, zwłaszcza tych, dla których Abraham jest ojcem wiary.

 

Teraz można zerknąć do tekstu biblijnego. Rdz 18. Np. tutaj

 

 

M.

 

 

PS. Ten tekst ma zadanie otwierać cykl pt. Laboratorium Miłości. Dlaczego go wybrałem? Dlatego że jest krótki i ma jasne przesłanie. Zresztą wydaje mi się, że nie przez przypadek znajduje on się u początku Biblii. Nadaje rytm małżeństwom: Przeżywasz rozkosz w małżeńskim zbliżeniu? Jeśli nie, to spróbuj to poprawić. To jest możliwe! Żona Abrahama zapewnia!

Od Sary zatem zaczyna się to, że jeśli małżonkowie przeżywają rozkosz, to możemy powiedzieć: I o to właśnie chodzi!

 

 

M.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Korzystamy z plików cookies. Aby wyłączyć to powiadomienie wystarczy kliknąć na napis.