„To, co miała najcenniejszego” (czystość z odzysku)

„Chłopak oczarował nastolatkę. A ona dała mu to, co miała najcenniejszego”.

 

To wyrażenie wymaga dopowiedzenia.

 

Co dziewczyna ma najcenniejszego?

Jeśli chodzi o sprawy damsko męskie, to najcenniejsze u dziewczyny jest uprawianie dobrego seksu z oddanym partnerem życiowym. „Oddany partner” oznacza – konsekwentnie – oddany na zawsze. O takim partnerze mówimy „mąż”. „Dobry seks” to taki, po którym nie ma się kaca moralnego, nie ma wątpliwości, nie ma się czarnych myśli. Czyli jest to seks odpowiedzialny, porządnie celebrowany, porywający i ją i męża.

A zatem najcenniejsze u dziewczyny jest celebrowanie seksu z mężem.

 

I teraz jest ważne: A zatem nie jest oddaniem tego, co dziewczyna ma najcenniejszego, gdy ta dziewczyna jako nastka bez ślubu pójdzie do łóżka z gościem, który tymczasowo ją oczarował. Dlaczego? Dlatego, że po pierwsze on nie jest jej mężem a po drugie seks nie jest celebrowany.

I tu jest właśnie sedno. To wyrażenie jest nadwyrężane, gdy jest użyte w takiej sytuacji.

Nie, ta dziewczyna nie straciła jeszcze tego, co miała najcenniejszego. Bo tego w ogóle nie było.

 

Inną rzeczą jest to, że idąc do łóżka w ten sposób dziewczyna obarcza jakoś to, co może będzie miała najcenniejszego. Zanim da mężowi to, co będzie miała najcenniejszego, będzie musiała sporo się natrudzić, żeby wyprać to, co się zabrudziło.

Ale warto, bo to, co najcenniejsze, wciąż czeka.

 

M.

 

PS 1. Dokładnie to samo dotyczy chłopaków.

Może w warstwie psychicznej-niezaangażowanej to tak nie wygląda, ale tak po prostu jest. Widać to po tym, że gdy chłopak zaczyna być zaangażowany, to bardzo źle się czuje z bagażem kiepskiej przeszłości.

M.

 

PS 2.

Jeśli kogoś, kto czyta ten blog, nie dotyczy ta notka, to radzę wziąć głęboki oddech i pomyśleć z ulgą: „Uf, mnie to nie dotyczy”.

 

M.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Korzystamy z plików cookies. Aby wyłączyć to powiadomienie wystarczy kliknąć na napis.